Między magią a religią

– Chodźmy na wzgórze. Pokażę ci miejsca czarowników – rzuca Wojtek. „Znowu się zaczyna” – myślę, wspominając zeszłoroczne czary w Nigerii, nawiedzony dom przyjaciela w Kenii i opowieści zaserwowane zaledwie parę godzin po moim przylocie do Ugandy. A teraz ten Wojtek…



Gdyby choć jakieś nabożne wprowadzenie (Wojtek jest misjonarzem) albo kilka słów o społecznym kolorycie Matugi, w której pracuje. Ale nie. Wojtek na dzień dobry wali z grubej rury. I jeszcze dodaje, że jeśli spotkamy któregoś z czarowników, to „po prostu się wycofamy”. Bo jego tam nie lubią. A właściwie to się boją, bo wchodzi im w paradę. Jego „czary” są mocniejsze. – Mój plan – mówi franciszkanin – to postawić krzyż na wzgórzu. Aby górował nad miastem, a oni przestali wykorzystywać zabobonność ludzi.

W Matudze czarowników jest ponad czterdziestu. Swoje hokus-pokus odprawiają nocą. Coś tam ważą, mamroczą i oczywiście trzepią na tym kasę. My na wzgórze idziemy za dnia. W skalnej szczelinie znajdujemy kilka naczyń, kalebasy, korę, drzewiec wbity w ziemię. I jeszcze kozia skóra na kamieniu. A prospekt – jakby to rzekł Zagłoba – na miasteczko jest bajeczny. Ludzie i ich domostwa podani jak na dłoni. W sam raz, by rzucić urok.


Całość na https://www.poznaj-swiat.pl/artykul,Miedzy_magia_a_religia_-_Krzysztof_Blazyca,1703

Prelekcje

Spotkana

  • Afryka Wschodnia

  • ludzie i historia

  • kultura i obrzędy

  • pasja, misje, pomac

  • Instagram Social Icon

Blisko godzinna gawęda o afrykańskich doświadczeniach uświadomiła słuchaczom głęboką wiedzę oraz nieskrywane uczucia dla Czarnego Kontynentu śląskiego reportera.

 

Błażyca jako religioznawca penetruje historię oraz duchową stronę życia dzisiejszej Afryki.

 

Jego fotoreportaże są gorącym zapisem zwykłego życia, pełnego kontrastów i niespodzianek.

Marek Rapnicki;

Raciborskie Centrum Kultury

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now