Jesteśmy po to, aby wrócili do życia

O pomocy ofiarom handlu ludźmi, akcji w domu publicznym i jedynym schronisku w całej Kenii opowiada Radosław Malinowski.



Znasz serię „Uprowadzona”, gdzie bohater walczy o ocalenie porwanej córki?

Radosław Malinowski: Mamy takie „filmowe” wyobrażenia o porwaniach. Tymczasem całe zło handlu ludźmi często jest banalne. To w większości historie osób wykorzystanych przez własne rodziny lub oszukanych obietnicą pracy. Mieliśmy ofiarę sprzedaną przez rodzinę.


Miała być gosposią. Była gwałcona przez „właściciela” i jego kolegów. Zaszła w ciążę, zmusili ją do aborcji, dalej ją gwałcili i znowu zaszła w ciążę. W końcu uciekła.

Trafiła do naszej organizacji. Okazało się, że jest zarażona wirusem HIV. A miała dopiero 13 lat. Wyobraź sobie cały ten bagaż doświadczeń. To przecież jeszcze dziewczynka, która dopiero zaczynała życie...


Spotykasz się z podobnymi historiami od kilkunastu lat. Kim są ofiary?

Najczęściej to kobiety, dziewczynki, również chłopcy. Osoby wykorzystywane do pracy i wyzysku seksualnego. Zgłaszały się do nas kobiety wywiezione do krajów arabskich. Miały pracować jako recepcjonistki, a trafiały do prywatnych domów. Niektóre były seksualną zabawką. To też ofiary oszustw, fałszywych umów o pracę. Mamy historie osób, którym płacono po kilka dolarów miesięcznie, i takich, które musiały pracować z chemikaliami bez ubioru ochronnego. To właśnie ofiary handlu ludźmi. Obecnie zbieramy dowody w sprawie dużych firm sprzedających kwiaty do Europy, wykorzystujących ofiary handlu ludźmi.


Całość na https://www.gosc.pl/doc/4633257.Jestesmy-po-to-aby-wrocili-do-zycia

Prelekcje

Spotkana

  • Afryka Wschodnia

  • ludzie i historia

  • kultura i obrzędy

  • pasja, misje, pomac

  • Instagram Social Icon

Blisko godzinna gawęda o afrykańskich doświadczeniach uświadomiła słuchaczom głęboką wiedzę oraz nieskrywane uczucia dla Czarnego Kontynentu śląskiego reportera.

 

Błażyca jako religioznawca penetruje historię oraz duchową stronę życia dzisiejszej Afryki.

 

Jego fotoreportaże są gorącym zapisem zwykłego życia, pełnego kontrastów i niespodzianek.

Marek Rapnicki;

Raciborskie Centrum Kultury

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now